Gazetka Almy

Wczoraj odwiedziłem Almę w Promenadzie.
Zobaczyłem świeżą gazetkę (oferta ważna od 22.10-do 04.11.2015) pod znamiennym tytułem: Wina dobrze dobrane – wszystkie wina -25%
Powinienem zrozumieć, że chodzi o wina z gazetki? Chyba tak.Na okładce wina z Chile. Gazetka ma 8 stron, z czego na pierwszych czterech są wina, a na pozostałych czterech alkohole mocne luksusowe, w tym wóda.
Czyli nabrali mnie na oglądanie oferty wódy, pod hasłem wina.(sic!)
Nie mogę się wypowiedzieć o jakości tych win, bo było mi szkoda wydać 29,93 zł na wina Chilijskie w Almie. Nie wiem czy byłbym zadowolony, czy nie, ale ryzyko było zbyt duże,że nie będę zadowolony. Jestem po kilku dniach degustacji win z oferty Lidla.

Chciałbym podzielić się z Wami kolejnym spostrzeżeniem.
Otóż promowane wina w Almie pochodzą prawie wyłącznie z importu własnego Almy. I tych win nie ma zbyt dużo. Te wina są mocno promowane. Najlepsza ekspozycja przy wejściu i wyjściu. Pewnie stanowią 70%-80% sprzedaży wina w Almie. A na półkach mnóstwo rodzajów wina od innych importerów, którzy w jakimś stopniu płacą „półkowe”. Po to aby zaistnieć w Almie. Ha,ha,ha. Współczuje im, bo płaca za coś, z czego zbyt dużego pożytku pewnie nie mają. Na szczęście nie jest to już moje zmartwienie.
Nie wypowiadam się się o „serwisie” w Almie, bo on nie istnieje. Wchodzi się do wielkiego sklepu z winami, gdzie jest całkiem pusto. Ani klientów, ani obsługi merytorycznej. Dwie Panie wycierają butelki wina z kurzu. Pewnie na piątkowy wieczór.Oczywiście wycierały wina będące na promocji przy wejściu z importu własnego Almy. Ha,ha,aha. Almę odwiedziłem w godzinach przed południowych.
Na zdrowie.

Pozdrawiam

Dodaj komentarz