Wino korkowe – fakty i mity

Dlaczego wącha się korek? Jak rozpoznać, kiedy wino jest dobre, a kiedy zepsute? Czy to ma w ogóle sens?

Korek

 

Z pewnością zauważyłeś w dobrej restauracji, kiedy sommelier po odkorowaniu wina, ogląda korek, a potem wącha jego końcówkę, która stykała się z winem.

Potem próbuje mały łyczek wina i dopiero po tym nalewa do kieliszka osobie zamawiającej wino do spróbowania. No, chyba że osoba zamawiająca wskaże do spróbowania inną osobę przy stole.

Pamiętam jak podczas mojej pierwszej wizyty w winnicy w Austrii chyba w roku 1992 (albo 1993) w Schloss Halbturn degustowałem wina białe, gospodarze w trakcie degustacji wymienili przynajmniej trzy butelki wina, na nowe butelki, ze względu na korek. Gospodarz otworzył pierwsze wino, wącha korek i mówi, „korek” i odkłada butelkę. Otwiera następną butelkę, …. i znowu to samo. Nie rozumiałem w ogóle, o co im chodzi.

 

Potem w Krakowie gościłem winiarza z Francji z Bordeaux i będąc w restauracji u Wencla, zamówiliśmy francuskie wino. Mój gość oczywiście spróbował łyk wina i powiedział „wino zepsute, korkowe”. Kelner, oczywiście po otwarciu butelki, powąchał korek i sam najpierw spróbował łyk wina. Jemu wino nie wydawało się zepsute.

Ostatnio czytałem również na jednym z blogów winiarskich, że wąchanie korka jest bez sensu, bo o niczym nie świadczy, a korek pachnie korkiem. No bo czym niby miałby pachnieć?

Otóż wąchanie korka jest bardzo ważne, ponieważ pozwala na wykrycie wady wina, czasami  jeszcze zanim wino ulegnie widocznemu zepsuciu.

Jak powinien pachnieć korek? Nie powinien pachnieć!! Czasami przy długim leżakowaniu wina, może być lekko czuć go winem, bo końcówka jest już koloru wina.

Otwierałem wina po 20 latach leżakowania, kiedy na korku widać było upływ czasu, ale nigdy korek nie może pachnieć korkiem!! Nawet kiedy wydaje Ci się, że wino jest ok, to wino, nie jest ok!!

Wiem to z własnego doświadczenia. Jeżeli korek pachnie korkiem, to znaczy, że wino jest zepsute, chociaż czasami wydaje Ci się, że jest w porządku.

Jeszcze wydaje się, że jest w porządku, bo jest np. młode, czyli wpływ zepsutego korka na wino był jeszcze dosyć krótki. Wino i tak nie nadaje się już do wypicia. Tzn. nikt się nim nie otruje i pewnie wielokrotnie piłeś już wino „korkowe” nawet o tym nie wiedząc. „Korek” dyskwalifikuje wino. Bo zmienia jego walory smakowo-zapachowe. Obecnie w tanich winach stosuje się korki syntetyczne albo z mielonego korka, więc aby trafić na „korek” trzeba kupić wino z naturalnym korkiem.

 

Najbardziej problem korka dotyka, przede wszystkim win wysokiej jakości, bo do korkowania tych win używa się naturalnego korka. „Korek” w winie jest tylko winą samego korka, a nie wina.

Szacuje się, że nawet kilka procent naturalnego korka jest wadliwych. Dlatego wiele krajów zdecydowało się na wprowadzenie zakrętek na butelki. W Australii nawet na wina klasy Premium.

Za zepsucie wina odpowiada związek trójchloroanizolu, który wytwarza się w wadliwych korkach.

 

2 uwagi do wpisu “Wino korkowe – fakty i mity

Dodaj komentarz