Portugalskie perełki od Marka Kondrata od 39 zł.

Jest to tytuł artykułu Wojciecha Bońkowskiego na portalu Winicjatywa.

Portugalskie perełki od Marka Kondrata od 39 zł.

Winicjatywa – która jak pisze o sobie  : Najdynamiczniejszy portal o winie!

jest obecnie faktycznie najpoczytniejszym blogiem winiarskim w Polsce.

Jest zapewne także opiniotwórczym blogiem, dlatego nie zawsze mogę przejść obojętnie obok przejawów niekompetencji jego autorów.

Często zaglądam na Winicjatywę  i niestety, często nie zgadzam się z opiniami prezentowanymi na tym blogu. Nawet kilka razy wdałem się w dyskusję z autorami wpisów, ale po jakimś czasie stwierdziłem, że to bez sensu, bo oni i tak nie zmienią żadnej opinii, zawsze idą w zaparte. I nie przyznają się nigdy do błędów. Czyli to była dla mnie strata czasu.

Czy są specjalistami od wina? Tak, są specjalistami, chociaż mamy i tak różny gust, ale specjalistami od logiki? Zapewne, już nie.

Ten wpis znowu uderzył mnie wyjątkowymi stwierdzeniami.

Dlaczego? Ponieważ autor umieścił w swoich opisach win, takie niewinne, wydawałoby się na pierwszy rzut oka twierdzenia, jak: „O wiele lepsze i ciekawsze niż sugerowałaby cena 38 zł”, oraz „Dobra cena – 47 zł”

W pierwszym przypadku mój wniosek jest taki:  cena jest zbyt niska na tak dobre wino?

W drugim przypadku takie wino u konkurencji kosztuje zapewne z 80 zł?

Nie wiem, skąd autor czerpie dane do takich stwierdzeń?
Aby coś takiego napisać, trzeba by było sprawdzić jak wyglądają ceny u konkurencji. A jak na rynku nie ma tych win u konkurencji, to na rynkach podobnych do rynku polskiego. W przeciwnym wypadku takie stwierdzenia są gołosłowne. Ja znam ceny zakupu wielu win, które były lub są w ofercie Marka Kondrata i na pewno nie powiedziałbym nigdy o nich, że są w dobrej cenie. Bo na ogół są one w cenie wysokiej. Nie podejrzewam autora o pisanie laurek, tylko o niekompetencję. Wina mogą być bardzo dobre (czego nie podważam), ale ceny to już inna sprawa. A już stwierdzenie o perełkach? Hm…….

Dla mnie wyjątkową wpadką Marka Kondrata było wino  Vinho Verde Monsenhor w cenie 29 zł, to samo, które w Biedronce pod inną etykietą Vinho Verde Ponte da Barca kosztowało 12,99 zł. !!!!

W związku, z czym w twierdzenie”dobra cena”, w przypadku Marka Kondrata, po prostu nie wierzę.

Zwróćcie uwagę na wysokie oceny tego Vinho Verde umieszczone na stronie sklepu. To wino w odczuciu ogółu klientów może być bardzo smaczne, ale te różnice w cenie wynikają głównie z wysokiej marży.

Dlatego używanie przez autora nowego wpisu powyżej przytoczonych stwierdzeń uważam za kryptoreklamę. Nie w ocenie wina, ale w ocenie jego atrakcyjności cenowej.

Według mnie, po prostu udało się im się kupić dobre wina w wyjątkowo niskiej cenie i stąd takie ceny. Gdyby te wina były w Lidlu, to ich cena byłyby około 24-29 zł

Nie jest to wynikiem nowej polityki cenowej importera.

Dodaj komentarz