Kalaya, Kieliszki na Próżnej, Między Ustami i La'Bor

Dzisiaj już ostatnia, szósta część prezentacji wine barów i restauracji biorących udział w Warsaw Wine Week, który staruje już dzisiaj!!

Kalaya – Restaurant, Cocktail & Wine Bar

Na początek klikając na O nas znajdujemy bardzo interesujący wpis.

Dorastając w Australii wychowaliśmy się na prostej, ale niezwykłej kuchni opartej na doskonałych produktach. Świeża wołowina, cielęcina i wieprzowina z lokalnych hodowli, frutti di mare, a także owoce i warzywa znakomitej jakości sprawiały, że nawet zwyczajny posiłek smakował wyśmienicie. Słoneczna aura i przyjazne temperatury sprawiają, że mieszkańcy Australii i Nowej Zelandii chętnie i często biesiadują na dworze, przyrządzając dania prosto z grilla. Nie ma przecież nic lepszego niż świeżo złowiona grillowana dorada! .

W Kalaya staramy się przynieść wam inowacyjne, sezonowe menu ( stworzone przez Pawła Kałuskiego) bazujące na naszym piecu („Josper”), które serwowane jest we wspaniałej amosferze Antypodów, uzupełniając je najlepszymi winami na świecie. Wszystkie z Australii i Nowej Zelandii a lista jest prawdopodobnie jednym z najwybitniejszych kolekcji win na Antypodach w całej Europie.

Do zobaczenia w Kalaya!

Greg Bateup

Mam przyjaciela z Australii, który mówił mi, że Australijczycy uwielbiają grillować. On to nazywał „barbe qui” i do grillowanego mięsa piją wina z 3 litrowego Bag in Box, czyli tanie codziennie wino, w dużych ilościach. Ta restauracja raczej do tanich nie należy, a ceny wina plasują się raczej w „stanach średnio wysokich”

Mają EnoMatic. Brawo!

Dzięki dyspenserowi EnoMatic mamy przyjemność zaoferować Państwu 14 win na kieliszki. Cena za 25ml/75ml/150ml.

Niestety za tą przyjemność każą sobie słono płacić. Kieliszek 25ml? W którymś wpisie sugerowałem wprowadzenie takiej pojemności. Ha, ha. Tylko to miał być dowcip. Karta win na kieliszki ciekawa, australijsko-nowozelandzka.

Klikając na Karta win mamy m.in. taką informację:

Kalaya szczyci się najdłuższą w Polsce listą wyselekcjonowanych autralijskich Shirazów czy nowozelandzkich Sauvignon Blanc. Dodatkowo, dzięki nowoczesnym nalewakom Enomatic, oferujemy dwanaście win na kieliszki w porcjach od 25 do 150ml. Lista win sprzedawanych na kieliszki regularnie się zmienia.

Życzymy Wam radosnych winiarskich odkryć Antypodów!

I bardzo dobrze. Szkoda, że to tylko wina klasy średniej i wyższej. Nic taniego, ale ta restauracja takich ambicji pewnie nie ma. Najdłuższa karta w Europie? Super. Pogratulować.

Powinni wprowadzić możliwość spróbowania  wszystkich win na kieliszki po 25 ml za jedną opłatę, np. 30 zł. To byłoby ciekawe posunięcie dla winomanów. 300 ml za 30 zł? To już nie jest tak przerażająca cena ani dla gości, ani dla właścicieli.

Kieliszki na Próżnej – Restauracja

Na Facebooku jest opcja Zobacz menu, ale nic się nie pojawia.

Odwiedziłem ich stronę internetową. A tam wita nas wpis:

Kieliszki na Próżnej wine kitchen – miejsce, w którym pierwsze skrzypce gra wino.
W którym poszukujemy idealnej równowagi między tym, co w kieliszku,
a tym, co na talerzu.

To super. Pewnie mają super ofertę na wina!

Niestety kieliszek najtańszego Prosecco kosztuje 18 zł za 125 ml. Zgroza.

Już po całej przyjemności oglądania ich Listy Win.
Najtańsze białe wino 22 zł za 150 ml i najtańsze czerwone wino 16 zł za 150 ml. Faktycznie cena kieliszka wynosi tyle ile cena Ex Works tych win w winnicy.

Lista win jest ogromna, ale w tych cenach w ogóle mnie to nie interesuje. Znowu restauracja dla bogaczy. Może miłośników wina, ale bogatych. W ten sposób nie za bardzo popularyzują kulturę picia wina w Polsce.  Bo krąg odbiorców jest niewielki. Za szumnie brzmiącymi hasłami, kryje się droga restauracja.

Ceny zdecydowanie nie dla winomanów.

Może to jest dobry projekt biznesowy, ale nie ma to wiele wspólnego z wine barem.
Zastanawiam się, dlaczego restauracje oparte o importera win mają takie wysokie ceny wina?

Menu ciekawe. Widać że dobra  kuchnia jest tutaj bardzo ważna. Ceny „normalne, Warszawskie”. Na upartego można zjeść zestaw 3 serów za 30 zł , lub 5 serów za 42 zł.

Ceny potraw jeszcze bym przełknął, gdyby ceny win były przystępniejsze, czyli Prosecco za 55-60 zł maksimum. Przecież importer płaci za butelkę 3-4 euro. Najtańszy Szampan 340 zł za butelkę. Bez komentarza.

Między Ustami – Bar/restauracja tapas

Oferta win mało wyszukana. Dwa wina białe, jedno musujące i pięć czerwonych na kieliszki. Ceny za kieliszek wina od 15 zł za Rosemount Shiraz i Rosemount Chardonnay. Nie wiem, za jaką pojemność, bo nie jest to napisane.

La’Bor – Klubowiniarnia

Klikając na Wina ukazuje nam się taki wpis:

Jak sama nazwa wskazuje La’Bor to miejsce, w którym wino gra jedną z kluczowych ról. Naszym celem jest nie tylko proponowanie Gościom wyśmienitych win, ale też uczenie ich winiarskiej kultury i węgierskich tradycji związanych z tym szlachetnym trunkiem. Znacie powiedzenie: „Nie ma wina nad węgrzyna„? To właśnie hasło stanowi nasz manifest! Jako miejsce osobiście związane z Węgrami, budujemy nasze doświadczenie w oparciu o bieżący kontakt z winiarzami na Węgrzech. Poznajemy ich osobiście a dzięki oni poznają nas. To dlatego w Klubowiniarni serwujemy wyłącznie wina od czołowych winiarzy z całych Węgier. Przyjdź do nas i dowiedz się więcej o Tokaju, Egerze, Villany czy Badascony i Balaton. Otwórz się z nami na wino! Egészségedre!

Niestety nie udało mi się otworzyć informacji o każdej winnicy z listą win. Wobec tego nie poznałem cen win.

 

Dodaj komentarz