Różowe wino z Prowansji. Hit na lato?

Czy wiecie, że różowe wino w Prowansji powstało jako skutek uboczny procesu produkcji win czerwonych? Aby wyprodukować bardziej skoncentrowane wino, upuszczano najjaśniejszą część moszczu ze zbiornika po to, aby kolor moszczu był ciemniejszy. Dzięki tej metodzie powstawały wina o ciemniejszym kolorze.

Początkowo wino różowe było serwowane tylko turystom odwiedzającym w miesiącach letnich Prowansję.

Jednak od kilku dekad różowe wino staje się coraz popularniejsze i jest pite przez cały rok.

Jest szczególnie cenione jako aperitif za swoje delikatne taniny i świeżą kwasowość.

Wino różowe idealnie łączy się z jedzeniem. O tej porze roku polecam szczególnie do lunchu.

Niestety w Polsce nie pijemy regularnie wina do posiłków. Przede wszystkim ze względu na to, że wina są zbyt drogie.

Spośród win różowych najbardziej cenię wina z Prowansji, za ich elegancję, delikatne taniny i wyjątkową rześkość. No i nie bez znaczenia jest ich duża kwasowość, która powoduje, że komponują się świetnie prawie z każdą potrawą. Podobnie jak szampan.

Na przełomie maja i czerwca przebywałem w Prowansji w poszukiwaniu dobrych różowych win. Odwiedziłem kilku producentów i spróbowałem wielu wyjątkowych win. Starałem się zgłębić tajemnicę  ich „unikalności”.

Znajomy winiarz powiedział mi, że zrezygnował całkowicie z maceracji, żeby uzyskać jak najlżejszy kolor. Kontakt soku ze skórką jest tylko podczas procesu wyciskania w prasie. Te wina mają również wyjątkowo delikatne taniny.

Proces produkcji wina różowego jest jednym z najtrudniejszych procesów produkcji wina. Przepisy apelacyjne w Prowansji są bardzo restrykcyjne.

Przede wszystkim nie ma mowy o mieszaniu wina czerwonego z winem białym w celu uzyskania wina różowego.

Dopuszczalne jest dodanie winogron białych (maksymalnie do 15%) tylko na etapie wyciskania soku z winogron. Stosuje się ten zabieg, kiedy winogrona czerwone są zbyt dojrzałe i zachodzi obawa, że kolor czerwony zostanie zbyt szybko „wymyty”. Dodatkowo, aby uniknąć tego zjawiska, wyciskanie soku odbywa się w niskiej temperaturze.

Nie wolno dodawać cukru, a zawartość cukru resztkowego w litrze wina nie może przekraczać 4 gramów. Dzięki temu są bardzo owocowe i wytrawne.

Standardowa maceracja odbywa się  przez kilka godzin. Obecnie część producentów wyeliminowało proces maceracji w zbiornikach, aby uzyskać delikatniejszą barwę.

Niestety na naszym rynku nie ma zbyt wielu win różowych z Prowansji. Szukałem wśród wpisów na blogach winiarskich, jakie wino dostępne u nas mógłbym Wam polecić, ale nic nie znalazłem.

Zatem polecam wina różowe najwyżej ocenione w tym roku przez magazyn Decanter.

Może będąc gdzieś w trakcie wakacyjnej podróży uda Wam się spróbować któreś z tych win?

Różowe wino z Prowansji nie będzie u nas hitem w lecie, bo …..ich nie ma na rynku. No i ta …cena. Nie. Zdecydowanie nie na hit w Polsce.

Znalazłem w Winezji jedno wino różowe z Prowansji, ale recenzje nie są zbyt zachęcające.

W ofercie Lidla również jest jedno wino różowe z Prowansji, ale ostrzegano mnie, że wyjątkowo kiepskie. Dlatego zrezygnowałem z „próby” degustacji. Zwłaszcza że coś tam zostało mi jeszcze z zakupów we Francji.

 

Dodaj komentarz