Wino na weekend-Sauvignon Blanc z Biedronki

Z winem na ten weekend miałem dużo mniej problemów niż poprzednio.

Właściwie to piłem to wino już na samym początku poprzedniego weekendu w piątek wieczorem.
To było ostatnie wino z serii zakupionych przeze mnie z oferty obu Ameryk w Biedronce.

Właściwie to powinno być proste. Wystarczyło tylko przeczytać recenzje  Winicjatywy i Winiacza  i wybrać wino, które im zgodnie najlepiej smakowało.

No niestety, to nie jest aż tak proste. Często to, co smakuje innym, mnie już nie zawsze. Takich przykładów miałem już bardzo wiele.

Choćby po degustacji Fetzer Pino Grigio 2015, które dla mnie było przeciętne, a bardzo smakowało Winiaczowi,

Pinot Grigio to często wino nijakie, tak jak skoda wśród samochodów. Owszem, solidna i jedzie, ale co to za jazda… A tu Fetzer Pinot Grigio – za 17,99 zł – to bardzo fajna Kalifornia! Jedno ze świetnych w tej ofercie z USA. W nosie czuć kwiaty, białe owoce, melona! A w smaku mamy całkiem spore ciałko, okraszone w dodatku sporym kawałkiem kwasowości. Jest troszkę „mydełka”, ale w pięknym uładzonym stopniu. Zachęca do jedzenia, po łyku od razu by się coś zjadło. Będzie pasować do wielu potraw! Stanowczo warto!!!

i Winicjatywie.

Fetzer California Anthony’s Hill Pinot Grigio

Przyzwoite Grigio o lekko maślanym posmaku gruszki. Lekkie, ale nie żadne, delikatne, ale wytrawne. Kalifornia w cenie 17,99 zł kojarzy się jednoznacznie źle, a tutaj udało się całkiem nieźle. (Nie sądziłem, że to napiszę). ♥♥♡

Moja recenzja:

 W smaku nuty maślano-naftowe przypominały mi trochę Rieslinga (w ubogim wydaniu). W nosie ładne aromaty gruszki i kwiatów. Nawet było mniej wodniste od taniego Pinot Grigio z Włoch, ale brakowało mi cytrusów. Trochę mało kwasowości i świeżości. Nie było złe, ale ja wolę coś bardziej kwasowego i świeżego. Po Chardonnay Petirrojo 2015 smakowało wodniście i było wyrazu.

Dlatego wcale nie było pewne czy Concha y Toro Sauvignon Blanc Selección Premium 2016 będzie mi również smakowało na tyle, aby to wino zostało przeze mnie wybrane winem na weekend. Tym bardziej że najczęściej ja sam wybieram sobie wina do zakupu, a nie sugeruję się recenzjami innych. Po prostu ich nie pamiętam, nawet jeżeli je czytałem, zwłaszcza że win w tej ofercie jest dużo.

Nie wiem, czy to wynika z mojej arogancji, czy starości, ale mam problem z zapamiętaniem imion nowo poznanych osób, a co dopiero z zapamiętaniem recenzji win. Niestety, często mam inne wrażenia niż koleżanki i koledzy. Recenzji na temat tego wina szukałem dopiero po mojej degustacji, aby skonfrontować moje wrażenia z wrażeniami innych oceniających.

Lubię sauvignon blanc dlatego często piję to wino. W tym roku było tego dużo, zwłaszcza z Loary, RPA i Nowej Zelandii. Dlatego po to wino sięgnąłem z dużymi nadziejami. I się na szczęście nie zawiodłem.

Moja recenzja na Vivino

Obecnie zdecydowanie najlepsze wino białe w Biedronce. Dużo owoców cytrusowych i agrestu. Dobry balans, dobra kwasowosć i koncentracja. Brak goryczki w końcówce. Bardzo pijalne. Rześkie i świeże. Dobre jako aperitif, do ryby i delikatnego drobiu.

To wino dostarczyło mi wiele przyjemności, czego i Wam życzę.

Na zdrowie!!

 

2 uwagi do wpisu “Wino na weekend-Sauvignon Blanc z Biedronki

  1. Nie wiem dlaczego oceny białego Fetzera trochę się „rozjechały „.
    Moja krótka notka :
    „Wino czyste , świeże w zapachu i wytrawne co przy cenie 18 pln dla Kaliforni jest dużą zaletą.
    Smak to niestety kwaśna woda z dość dużą pikantnością ; owocu i ciała w tym winie niewiele; ogólnie prościak ; dodając 2 pln można kupić inne dobre wino a nie amerykański Ersatz : jak dla mnie kolejna ” wtopa” WI , chociaż gwoli ścisłości nawet taki prościak znacząco przewyższa typowego „rossiego” ”
    Dziwi mnie też ,że otrzymało ( na WI) wyższą ocenę niż przewyższające je znacznie Greyrock.

    Co do CyT , to tu już większa zgoda :
    „Wino daje całkiem dużo satysfakcji za 25 PLN.
    Nos świeży,czysty ,owocowy z przewagą brzoskwini.
    Gdybym miał je określić jednym słowem to byłoby to „harmonijne” : niczego tu za dużo ani za mało :kwasu,owocu, mineralności, goryczki ; być może purysta od SB narzekałby na szczupłość nut zielonych w tym winie ale mnie ich tu wcale nie brakuje bo rekompensuje je ta harmonia pozostałych sklładników; jedyna niezgodność z notką WI to kwestia cukru resztkowego ; nie wiem ile nominalnie jest tego cukru ale w odbiorze wino jak najbardziej wytrawne i cukru resztkowego prawie się nie wyczuwa , co ja akurat odbieram b. pozytywnie.
    Ogólnie dobre wino o dużej ” pijalności ” za rozsądne pieniądze.”
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz