Auchan-Festiwal Wina

Po recenzji najnowszej oferty Auchan na Winicjatywie wśród pasjonatów wina i branży   „króluje” teraz Auchan i jego wina.
Wielka sensacja!! Hipermarket wprowadził do oferty kilkanaście ciekawych win w dobrych cenach.

Według mnie nie są to jakieś wyjątkowe wina, tylko bardzo przyzwoita selekcja ze średniej półki, sprzedawana w bardzo dobrych cenach. I to wystarczyło, aby wzbudzić na rynku sensację. Winoteki są pełne win tej klasy, niestety w znacznie wyższych cenach.

Dlaczego ta oferta wzbudziła taka sensację? Czy aż tak trudno znaleźć wina tej klasy w takich cenach? No, widocznie trudno, skoro to taka sensacja.

„Winopijcy” są znudzeni dominacją dyskontów, zbyt wysokimi cenami w Winotekach i wyczekują każdego nowego gracza jak przysłowiowej „manny z nieba”. Ciekawy jestem czy to jednorazowy „wybryk”, czy takie oferty zadomowią się na stałe w Auchan?

Na razie jednak wszyscy gnają do najbliższego Auchan na poszukiwanie win recenzowanych przez Winicjatywę.

Faktycznie w ostatnich dniach w Lidlu i Biedronce panuje trochę posucha. Właściwie nie ma co kupić. W tę lukę wpasował się Auchan ze swoją ofertą Festiwal Wina.

Nie chcę być wtórny, więc przeczekam ten festiwal wina, bo oferta jest zbyt szeroka, aby próbować zweryfikować recenzje Winicjatywy. Do tego minęło już kilka dni, od kiedy ten temat był świeży a mnie nie było kilka dni w kraju. Stąd mam opóźnienie z degustacją, ale mogę za to mieć już jakiś dystans do tej oferty.

Jak widać na „bezrybiu i rak ryba”. Cieszę się, że doszedł nowy gracz, ale ja ciągle kibicuję sklepom specjalistycznym i czekam na ciekawą ofertę graczy na tym rynku. Tutaj kluczowa dla mnie jest cena, bo z jakością nie ma problemu. Na razie nikomu nie opłaca się stosować takich samych marż jak dyskonty czy tym razem Auchan, aby stać się konkurencyjnym na rynku.

Nie ma co wybrzydzać. Te wina jednak mnie specjalnie nie zaciekawiły. Przynajmniej na tyle, aby mnie zmusić do jazdy 10 -15 km do najbliższego Auchan. Nie są to także na tyle atrakcyjni producenci, żebym chciał koniecznie spróbować ich win.

Wobec tego odpuszczę sobie własną degustację i zawierzę Winicjatywie.

PS. To był wpis przygotowany na wczoraj, ale pierwszeństwo dałem rekomendacji sklepu Białe czy Czerwone.

Ponieważ wczoraj ukazała się na Winicjatywie kolejna recenzja – dopisek, w której ponownie kilka win zostało uznanych za hit, postanowiłem, że jednak muszę odwiedzić Auchan i spróbować coś kupić z tego, co red. Bońkowski ocenił najwyżej. Okazało się także że jeden Auchan jest na Gocławiu (dawny Real), więc nie muszę jechać kawał drogi na Ursynów.

Poza tym chciałem sprawdzić, czy we wszystkich Auchan są te same wina co w sklepie flagowym.

Na stoisku z winami spotkałem drugiego fana Winicjatywy, który szukał na półce win najwyżej ocenionych przez Winicjatywę. Udało nam się znaleźć najlepsze wino z dogrywki ♥♥♥♡ Rui Roboredo Madeira Beira Interior Beyra Branco 2015 za 21,99 zł. Natomiast nie udało nam się znaleźć ♥♥♥♡Château Mouchac–La Rame Bordeaux Supérieur 2015 za 17,99 zł. Nie było to latwe, bo etykiet z Francji jest dużo. Ale tych poszukiwanych przez nas prawie wcale. Wobec tego wybraliśmy ♥♥♥ Domaine du Haut Fresne Coteaux d’Ancenis Gamay 2015 za 21,99 zł.

Te wina spróbuję dzisiaj i może coś jeszcze napiszę o nich w tym tygodniu.

Zakładam, że te wina spełnią pokładane w nich nadzieje, dlatego na razie chciałbym się podzielić moimi refleksjami o ofercie Auchan.

Po pierwsze niestety widać, że nie wszystkie wina z oferty znajdują się w każdym Auchan.

Po drugie win jest zbyt dużo i nawet jak dla mnie jest zbyt duże ryzyko, że trafię na byle co. Nie będę ryzykował i szukał igły w stogu siana. Mam największe zaufanie do selekcji własnej Auchan i chciałbym, aby ta selekcja była jakoś specjalnie oznaczona. Nie będę odwracał każdej butelki, aby sprawdzić, kto jest importerem.

Po trzecie nie pojadę po następne zakupy wina do Auchan, bo po wczorajszej wizycie się zraziłem. Nie było tych win, których szukałem.

Po czwarte pozycja Lidla i Biedronki na razie nie jest zagrożona przez Auchan. Nie ma tak dobrzej organizacji i ma zbyt dużą ofertę. Miałem dużą trudność aby znaleźć konkretne wina, a co dopiero ma wybrać „normalny” konsument stojąc przed kilometrami regałów z winami? Na szam koniec dzisiejszych poszukiwań zdesperowany szukałem po cenie zakupu, bo było mi łatwiej przeczesać półki z winami czerwonymi z Francji po cenie niż po nazwie (etykiecie), bo było tego po prostu zbyt wiele. Nie miałem ochoty spędzić przed regalami godziny!! W oczach mi się mieniły te setki różnych etykiet. Jednego wina było 20 butelek obok siebie, a innego 2-3. Galimatias z poplątaniem. Gdyby nie mój blog, to bym z pewnością do Auchan nie pojechał. W dyskontach zakupy robi mi się dużo wygodniej i przyjemniej.

Wolałbym już jechać do fajnej Winoteki 30 minut i znaleźć ciekawe wino w dobrej cenie i porozmawiać z fajnym sprzedawcą, niż tracić 30 minut w Auchan na szukanie wina. Sprawiłoby mi to dużo większa przyjemność. Niestety na razie to jest nierealne.

Jednak udany jakościowo Festiwal Wina w Auchan pokazuje, że jednak można zbudować ciekawą ofertę w niskich cenach. Ja nadal będę szukał kich win w Winotekach.

Na zdrowie!!

 

 

4 uwagi do wpisu “Auchan-Festiwal Wina

  1. Ja chyba sobie odpuszczę tą ofertę Auchan, chociaż bardzo dobrze że się pojawiła tylko że dla mnie nie ma tam win naprawdę bardzo dobrych czy znakomitych a nie tylko bardzo dobrych w relacji cena/jakości.
    Ja mam inną strategię kupowania zamiast kupić 15 „okazyjnych” butelek po 17.99 czy po 21,99 wolę kupić dwie super okazje po 140 zł czy jedną mega okazje za 300 zł.
    Ale ja aż tyle wina nie piję żebym musiał po kilkanaście-kilkadziesiąt butelek kupować.
    A ceny w Winotekach to mogą spaść tylko wtedy gdy akcje promocyjne obejmą większość supermarketów i dyskontów i w jej ramach pojawia się świetne wina w przedziale cenowym 30-100 zł, bo to chyba jest ten segment w którym Winoteki sprzedajna najwięcej wina. Gdy supermarkety i dyskonty koncentrują się na winach poniżej 30 zł to nie jest to zabójcza konkurencja dla Winotek i do obniżki cen ich nie zmusi.

  2. Krzysztofie,
    piszesz, że sklepy specjalistyczne nie wchodzą na razie w konkurencję cenową. Tak jest. Jednak kiedyś, bodaj rok temu, znalazłem w pewnym sklepie/restauracji z Wa-wa coś co mnie bardzo zdziwiło. Chianti Classico Isole e Olena za 80 zł, tak normalnie w sprzedaży, Rentennano było po 75zł, już relatywnie drożej. W sklepie u producenta w Toskanii sprzedają za 12 euro, a Olena za 20 euro, przy kursie ponad 4 zł, Olena jest tańsza niż w sklepie producenta w Toskanii. To już znaczne osiągniecie, jak na polski sposób cenowania. Z racji tej, że odwiedzasz sklepy w Wa-wa powinieneś odwiedzić ten sklep-restauracje. Nazywa się Enoteca Polska. Kiedyś mieli stronę i spis win, teraz nie mogę tego znaleźć. Może zbankrutowali? Onegdaj chwalili się, że w restauracji też można kupić wino w cenach ze sklepu. A trzeba przyznać, że kupić Olena za 80 zł i zjeść coś dobrego, to nie lada okazja, zwłaszcza w drogiej stolicy. Może warto zbadać te sprawę i jakoś wyróżnić sprzedawcę. Niech stanie się przykładem, tym co się wyłamuje. Może należy stworzyć listę sklepów, które się wyłamują, choćby jednym winem, które kosztuje tyle co w normalnym świecie…

    1. Dziękuję za komentarz. Zajmę się tym tematem. Taki jest mój cel (lista sklepów i wine barów), a nawet trochę ambitniejszy. Bylem u nich wtedy, kiedy byli jeszcze na Długiej w moje urodziny (chyba 5 lat temu), ponieważ wtedy byli uznawani za najlepszą Winotekę w Warszawie. Tamten pobyt bardzo mnie zawiódł, chociaż ceny były dobre, to jednak poziom obsługi był katastrofalny. Staram się nie pisać źle, więc czasami nie piszę o czymś w ogóle. To nie daje żadnej wartości dodanej. Na jakiś czas zniknęli z rynku. Wiem, że są w nowym miejscu i niedługo ich odwiedzę. Mają stronę na Facebooku https://www.facebook.com/Enoteka/ , ale bez listy win. Pozdrawiam
      PS. Włosi mają taki system dystrybucji, że jest możliwe zbliżyć się do cen w winnicach w naszych sklepach.

Dodaj komentarz