Gdzie po wino w Warszawie? Przystanek Wino ul. Paryska 28 (Saska Kępa) ✪✪✪✪✪

Ostatnio wpadł mi w oko ciekawy sklepik na Saskiej Kępie. Przejeżdżając ulicą Francuską zobaczyłem w przyziemiu jednej z kamienic nowy sklep (tak mi się wydawało) Przystanek Wino. Spodobała mi się nazwa, a ponieważ ciągle szukam ciekawych miejsc w Warszawie z winem, musiałem szybko odwiedzić ten sklep.

Okazało się, że w tym miejscu przez prawie 8 lat działał sklep franczyzowy sieci Dobre Wina.

Od niedawna sklep zmienił logo, właściciela i asortyment. W sklepie spotkałem samego właściciela Pawła Domańskiego, w którym od razu rozpoznałem entuzjastę wina. Z takimi ludźmi od razu jest pewna nic porozumienia, która wynika z rozmowy z pasjonatem wina.

Z tego, jak mówił o winach na swoich półkach, emanowała fascynacja winem.

Mnie spodobał się bardzo ciekawy sposób promocji dla stałych klientów.

wp_20160920_14_22_46_rich-1

Cena „normalna” została nazwana „Dobrą ceną” a cena dla stałych klientów ” Cena spod lady”. Rabat dla stałych klientów może sięgać nawet 20%.

Ceny na półkach normalne, czyli stany średnio wysokie, przy czym kilka win było w cenach okazyjnych. Nawet poniżej 20 zł. Nie próbowałem tych win, wiec nie mogę ich ocenić. Pochodziły z okazjonalnych zakupów większych partii, stad promocyjna cena. Byłem nawet zaskoczony, że znalazłem kilka win w tak niskiej cenie w winotece.

Oczywiście najlepiej sprzedaje się Primitivo i ten asortyment będzie poszerzany.

Sklep jest malutki, asortymentu w sam raz, według mnie idealny na przyjazną winotekę.

Jeśli mieszkasz w pobliżu Saskiej Kępy, to polecam ten sklep. Ja o winach mogę rozmawiać godzinami i miałem duży problem, aby opuścić sklep po pół godziny. Na pewno do niego jeszcze wrócę po jakieś zakupy.

Na zdrowie!!

Moje rekomendacje: ✪ – unikać, ✪✪ – nie polecam ,✪✪✪ – polecam pod pewnymi warunkami, ✪✪✪✪ – polecam, ✪✪✪✪✪ – trzeba koniecznie odwiedzić

14 uwag do wpisu “Gdzie po wino w Warszawie? Przystanek Wino ul. Paryska 28 (Saska Kępa) ✪✪✪✪✪

  1. Od lat kupuję u Pana Pawła. Sklep zyskał na zmianie szyldu. Właściciel zna moje preferencje, potrafi profesjonalnie doradzić, ani razu nie zawiodłem się na jego rekomendacji. Poprawiam nastrój zakupem w przystanku, rozmową o szlachetnych trunkach i spotkaniem z bratnia duszą. Polecam Przystanek dobrego nastroju.

    1. Pan Paweł sprzedaje tam od roku z przerwą, wcześniej sprzedawał tan duet bardzo sympatycznych fachowców, w jeszcze wcześniej Maciek Świetlik, kupuje od lat jest tu zatem bardzo nie na miejscu. Sklep fajny , ceny hmm spore a teksty zapożyczone z poprzedniej sieci. Ogólnie bywam i jestem na plus.

  2. Nie mogę ocenić ani obsługi ani pełnego portfolio sklepu, bo zwyczajnie tam nie byłem. Dziwi mnie natomiast fakt, że Pan, zawsze zwracający baczną uwagę na ceny wystawia sklepowi najwyższa notę za ceny… Widoczne na zdjęciach 12 e Mezzo ( 52 złote ) i Epicuro ( 54 złote ), to wina, które w innych miejscach w Warszawie kosztują dużo, dużo mniej, choćby w przywoływanym przez Pana we wcześniejszym wpisie Winestory kosztują adekwatnie, 40 i 49 złote.

    1. Proszę zwrócić uwagę, że cena 52 i 54 są cenami regularnymi !!! Ceny dla stałych klientów są zupełnie inne. Nie są wyższe niż w Winestory.

    2. Dziękuję za komentarz. Przyznałem 5 gwiazdek przede wszystkim za bardzo dobry serwis. To jest dla mnie bardzo ważny element. Czasami nawet ważniejszy niż cena, bo tym się różni winoteka od dyskontu, że ma bardzo dobry serwis. Sprzedawca zna wszystkie wina i może mi doradzić wino na każdą okazję. Jeżeli w sklepie jest 1000 win i sprzedawca zna tylko kilka butelek, które sam kupił, czyli nie ma żadnego szkolenia z oferty sklepu, to ten serwis nie jest dobry. Do tego, jeżeli za ladą jest duża półka z alkoholami mocnymi, to dla mnie jest przynajmniej jedna gwiazdka mniej, bo to się robi trochę sklep monopolowy z dużym działem winnym. Tak, jak to ma miejsce w sklepach M&P, które nie zasługują nawet na 3 gwiazdki. Sklepy Winestory mają wyższą marżę niż Przystanek Wino, bo są bezpośrednim importerem i te wina zapewne pochodzą z ich dystrybucji. Powinni sprzedawać te wina taniej do partnerskich sklepów. Do tego przy upuście dla stałych klientów, ceny są chyba porównywalne. Pozdrawiam

      1. Dziękuję. Rozumiem teraz kryteria przyznanych przez Pana gwiazdek i zgodzę się że w sklepach specjalistycznych cena może być wyższa. Tylko ta jeszcze raz cena…. Każdy sklep oferuje ekstra ceny, rabaty, programy lojalnościowe etc dla klientów. Mnie interesuje cena 100, wchodzę 1 raz do sklepu i płacę. Piszę akurat o cenach Mezzo i Epicuro, bo to dobrze znane wina w warszawskich sklepach specjalistycznych. Nawet jeśli faktycznie Winestory mają je jako własny import, to narzut na poziomie 115 % w Przystanku to dużo. I piszę to, nie po to żeby polemizować w nieskończoność – każdy ma własną filozofię biznesu, ale z życzliwości dla nowego miejsca na warszawskiej winnej mapie. Te wina- ich ceny po prostu bardzo łatwo porównać w x miejscach w Warszawie. Ot i co.
        Pozdrawiam.

        1. Też tak uważam. Marże powinny być niższe, bo inaczej takie sklepy stoją na straconej pozycji. Nie powinny i nie mogą być tak wysokie. Ja ciągle odwiedzam nowe sklepy i jest coraz ciekawiej. Myślę, że niedługo będzie jeszcze ciekawiej. Nie podam ceny zakupu Epicuro, ale ją znam bo miałem je importować. Mezzo tak samo. To wino nie powinno być droższe niż 30 zł. Trochę „odpuściłem” winotekom kwestię cen, bo musiałbym prawie każdą skrytykować. To by nie miało większego sensu. Szukam w nich pozytywów. Doceniam pasję i fascynację właścicieli niektórych sklepów. To jest zarodek dobrego sklepu z winem. Trzeba to pielęgnować i pomagać w rozwoju.

      2. Wystarczy przyjechać, wypełnić kartę pokładową i magia cen zaczyna działać. Mam nadzieję również, że nie skończy się na wymienionych wcześniej pozycjach i nie będzie to jednorazowa wizyta.

  3. Ja uważam, że te ceny i system właściciela są tak samo złe jak ceny za czasu dobrewina.pl.
    Idąc za tym rozwiązaniem jestem co drugi dzień, ale nie wypełniam karty pokładowej i płacę najdrożej na świecie. Jestem raz na rok, ale mam wypełnioną kartę i płacę mniej ( choć wcale nie mało). Myślę, że ten system psuje charakter sklepu i stąd wedle moich obserwacji też wielu nie ma.

    1. Dziękuje za komentarz. Dobre Wina uchodzą za sklepy z dobrymi cenami. Ja mam zastrzeżenia do jakości win, ale ceny zawsze mieli najniższe na rynku. Co do systemu, to ja także uważam , że mógłby być dużo lepszy. Każdy komentarz jest ważny i może właściciel wyciągnie z tego wnioski. Pozdrawiam

Dodaj komentarz