Biedronka-Oltre Passo Primitivo 2015

Myślałem, że to wino może być kolejnym winem na niedzielę, ale nie może być winem ani na niedzielę, ani na piątek, ani na żaden inny dzień. Jeszcze tak kiepskiego wina z Biedronki nie piłem.

Wczoraj szukając w internecie informacji o primitivo, trafiłem na panel Primitivo na Winicjatywie. A tam znalazłem jedno wino z Biedronki Oltre Passo Primitivo 2015. Tak bardzo chciałem przełamać hegemonię Lidla, że zdecydowałem się na zakup pomimo tego, że miało w sumie niekorzystną recenzję. Jedno zdanie mnie zaciekawiło i sprowokowało do zakupu: „Spodoba się poszukiwaczom wina „nieprzeszkadzającego”.” Pomyślałem, coś dla „poszukiwacza dyskontowych okazji”

♥♡ V.D.S. (Fossalta di Piave) Oltrepasso półsłodkie 2015

Zapach nieczysty, stajenno-błotny. W smaku sporo cukru i niewiele więcej. Miękkie, wręcz obłe – kwasowości nie ma za grosz. Spodoba się poszukiwaczom wina „nieprzeszkadzającego”. My nie widzimy powodu, żeby to pić – nawet w tej cenie. (IGT Salento, 13% alk., importer: Biedronka, cena 16,99 zł).

Wydawało mi się, że to wino będzie dobrym kandydatem na kolejne wino na niedzielę. Namówiłem małżonkę na zakup tego wina, abyśmy mogli go spróbować jeszcze przed niedzielą.

Niestety, to wino jest dla mnie nieporozumieniem. Żona żałowała, że nie kupiliśmy po raz kolejny  Varga Balatoni Pinot Noir Töpszli 2015. Albo chociaż Merlot Fetzera. Jednak w tym celu musiałbym jechać aż na Bokserską 61 na Służewiec. I ja jednak wolę stale szukać czegoś nowego do polecenia.

I tak trafiliśmy na to wino. W nosie trochę śliwki ugotowanej w alkoholu. Czuć, że to wino nie jest ułożone. W ustach jest jeszcze gorzej. Gorycz przykryta dużą ilością cukru i w smaku bliżej mu do wytrawności niż do półsłodkości. Wypiliśmy po kieliszku i niestety nie daliśmy rady więcej. Gryzący alkohol i nuty gorzko słodkie. Bardzo kiepskie wino.

Recenzja Winicjatywy nie była korzystna, ale to wino jest jeszcze gorsze niż w tej recenzji. Nie spodoba się nawet tym, co szukają wina „nieprzeszkadzającego”, bo ja takiego wina szukałem. Dla babci, dziadka, mamy i dla mnie na niedzielny wspólny obiad. Wrr, okropność. Uważaj! Kasa wyrzucona w błoto.

Tym razem niestety red. Bońkowski mnie „bardzo zawiódł”, bo miał rację. Ha, ha.

Czy na tę niedzielę zostaniemy bez wina albo z winem „na weekend” ?

Na zdrowie!!

5 uwag do wpisu “Biedronka-Oltre Passo Primitivo 2015

  1. nie piłam słodkiego wina z tego szczepu, ale wytrawne wymiatają. Odkąd pierwszy raz spróbowałam nie piję już niczego innego

    1. Hm… Warto czasem spróbować czegoś innego. Primitivo tak jak wina z Chile są dobre na początek przygody z winem. Potem chcemy już czegoś więcej niż tylko konfiturowych jagód czy śliwki. Chociaż niektóre swoją jakością „powalają” (w tym słodkie). Niestety, te są już drogie i nie takie lajtowe jak te z dyskontów. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz