Wino na weekend-Lidl-Riesling Grad Cru Altenberg de Bergbieten

Wczoraj spostrzegłem, że nie mam jeszcze przygotowanego Wina na weekend. Na ten weekend, bo mam na kilka następnych, tylko win jeszcze nie ma na pólkach w Lidlu. To są tylko szkice i muszę pierwsze wrażenia skonfrontować z konsumpcją całej butelki.

Mam przygotowanych ponad 50 szkiców, a brakowało mi wina na weekend.

Wobec tego udałem się do Lidla i wybrałem to, co uważałem za najlepsze na ten weekend.

Wybrałem Riesling Grad Cru Altenberg de Bergbieten 2013 z firmy J.P. Muller za 39,99 zł jest moim winem na nadchodzący weekend.

Z wszystkich win grand cru z Alzacji goszczących obecnie na półce Lidla, to wino mi smakowało najbardziej. Bardziej niż Riesling Schlossberg 2011 i Gewurztraminer Grand Cru Steingruber od Jean Cornelius.

W tym roku miałem możliwość próbowania wielu doskonałych Rieslingów nad Mozelą i w Austrii i ten Riesling przypominał mi dobrego mozelskiego Rieslinga. I ta cena za Grand Cru z Alzacji? Nie widziałem do tej pory niższej ceny na Grand Cru niż 6,50 euro ex cellars. Dla Lidla pewnie cena wynosiła około 5-5,50 euro. Nierealna dla mniejszych importerów.

To wino było także w niemieckim Lidlu. To ile Lidl musiał zamówić tego wina?

W nosie nafta i białe kwiaty, jabłko i drożdże. W owocowe, jabłko i ananas z nutami jaśminu. Kremowe, oleiste. Długie z dobrą kwasowością. Rieslingi znad  Mozeli są bardziej mineralne i mają większą elegancję, ale to wino sprawiło mi dużą przyjemność. Do świeżego smażonego karpia pasowało idealne.

Na zdrowie!!

Bardzo dziękuję za wypełnienie ankiety!!

3 uwagi do wpisu “Wino na weekend-Lidl-Riesling Grad Cru Altenberg de Bergbieten

  1. Tak naprawdę nie istnieje firma JP Muller, to tylko znak handlowy używany przez producenta Cremants firmę Arthur Metz na potrzeby Lidla. Z kolei firma Arthur Metz należy do wielkiej grupy Grands Chais de France.
    Tak naprawdę ciekawe jest coś innego:
    Grand Cru Altenberg de Bergebieten to doskonałe siedlisko zajmujące 29,07 ha z czego riesling to 3/4 tak więc w sumie mamy niespełna 22 ha rieslinga. wobec maksymalnej wydajności dozwolonej dla Alsace Grand Cru 55 hl/ha. Przy najlepszych układach, wszyscy producenci posiadający parcele w Altenberg mogli wyprodukować łącznie 160 tys. butelek, przy czym wśród producentów z Altenberg (jest ich pięciu w tym duża spółdzielnia Roi Dagobert) nie ma Alfreda Metza. Jedyna droga jaką Alfred Metz mógł wyprodukować wino grad cru to skupienie winogron od drobnych plantatorów, którzy przypadkiem mają działkę w tym siedlisku. Pytanie: jaką część z puli 160 tys. butelek mógł wyprodukować Arthur Metz? I czy było to wystarczające dla Lidla, choćby w Niemczech?
    pozdrawiam

    1. Dziękuję za bardzo ciekawy komentarz. Chyba więcej niż 10 tys. nie zamówili. Michał Jancik wspominał, że z tego powodu mają drugiego Rieslinga Grand Cru Schlossberg 2011. Jednego wina nie starczyło dla Lidla. Biorąc pod uwagę, że Polki było po 7 tysięcy w każdym kolorze, to tego wina może było 2 tysiące butelek? Schlossberga było i jest nadal dużo więcej. Ja go szukałem na półce i znalazłem wśród może 6 butelek? Pozdrawiam

Dodaj komentarz