Marks&Spencer-Nicosia Etna Bianco 2014

 

W tym tygodniu Wino na weekend ukazało się już w środę po południu. Przygotowując wpis na piątek, kliknąłem, zamiast zapisz szkic, opublikuj i poszło. Dlatego wyjątkowo dzisiaj zamieszczam inną recenzję.

W poprzednią sobotę brałem udział w spotkaniu przy winie w ramach grupy Wino wspólnie. Tematem przewodnim były wina z Sycylii.

Postanowiłem wstąpić do sklepu Marks & Spencer przy ul. Marszałkowskiej i zakupić wino sycylijskie, najlepiej z rejonu Etny. To obecnie „najgorętsze” wina we Włoszech. Ponieważ próbowałem kilka znakomitych i bardzo drogich win z Etny na targach Vinitaly chciałem sprawdzić, co takiego z Etny zaproponuje mi sieć znana z dobrej selekcji i bardzo dobrych cen.

Postawiłem na wino białe Nicosia Etna Bianco 2014 w cenie 53,99 zł. Zrobione z dwóch szczepów Cataratto i Caricante. Kilka lat temu otrzymałem kilkanaście win do degustacji z  firmy Nicosia i wtedy ich wina mi nie „podeszły”. Zwłaszcza w najniższym segmencie cenowym. A taki wtedy mnie interesował.

Sprawdziłem, to było w roku 2007. Wina mi nie smakowały. Były „dziwne”. Tzn. mocne, „przegrzane”, bez finezji. A win było sporo do testowania.

I tym razem to wino także mnie rozczarowało. I to bardzo. Nie miało finezji i kwasowości. Było mocno zbudowane z dużą ilością nut miodowych i pieprzu. Raczej podobne do mocno zbudowanego Chardonnay niż rześkiego Cataratto. Było co prawda mocno pieprzne, ale zabrakło mineralności i rześkości. Szczególnie zawiodło Cataratto. Nie jest złe, ale nie tego się spodziewałem, dlatego mnie zawiodło.

Na stronie Marks&Spencer jest fajnie opisane, ale ja „chrupkiej mineralności”w nim nie znalazłem. A właśnie tego się w nim spodziewałem.

Jeżeli szukasz dobrej białej Etny to …musisz szukać gdzie indziej!

Na zdrowie!!

Dodaj komentarz