Lidl-Casa Ermelinda Freitas Rosario 2015

Casa Ermelinda Freitas Rosario 2015 pochodzi z Portugalii z regionu Peninsula de Setubal 

Zestaw szczepów użytych do powstania tego wina wyglada imponująco. 50% Castelão, 20% Touriga Nacional, 20% Syrah, 10% Cabernet Sauvignon starzone w beczce przez 4 miesiące. Cena jest bardzo interesująca 13,99 zł. Wino wydaje się dużo poważniejsze niż jego cena (na oko, jeszcze przed otwarciem). A zatem otwórzmy tę butelkę!

Kolor głęboko rubinowy.

W nosie bogate i złożone. Na pierwszym planie ugotowane powidła śliwkowo jagodowe z nutami wanilii. Lukrecja, papryka, zioła, migdały i alkohol.

W ustach krem waniliowo śliwkowo drewniany. Miękkie, jedwabne. Słodko słona papryka. Na pewno zbyt dużo tego drewna, bo dominuje nad owocami, ale wino może smakować. W końcówce trochę taniny.

Za 13,99 zł  warto. Piję z pewną przyjemnością, chociaż mam wrażenie sztuczności. Tej wanilii i beczki jest zbyt dużo. Jedni się zachwycą, inni potępią w czambuł. Pomimo niskiej ceny drugi raz bym nie kupił.

Na zdrowie!!

4 uwagi do wpisu “Lidl-Casa Ermelinda Freitas Rosario 2015

  1. Chyba zmieniła się strategia Lidla. Już nie ma tak by w całej sieci pojawiały się wina w jednym czasie.
    Te wina z Lidla , które ostatnio opisujesz są niedostępne u mnie ( w okolicy mam naście sklepów i w żadnym nie ma) . Biedronkowe i owszem , mam SB czeka na niedzielę .

    1. Lidl śpi. Chyba jeszcze nie wystartowali z nowymi promocjami, bo to są pojedyncze wina. Może w innych sklepach były wcześniej? Na razie „u mnie” także „królują” wina z zeszłego roku. Wchodzi nowa promocja „żywnościowa” to może wejdą i nowe wina? Szkoda, że tych win nie ma w twojej okolicy. Na weekend mam „na szczęście” wino z Biedronki. Pozdrawiam.

  2. Inne województwo i jest. Zapach lukrecja plus konserwowe ogórki ( dziwne ale tak mi się skojarzyło) trochę dymu. Smak ładnie zrównoważony bez wybijających się elementów., trochę tanin to na plus.
    Drewna też trochę jest ale takie oszukane bo sklejka.
    Ogólnie niezłe już się szykuje na Toję ( chyba kiedyś je piłem i było dobre) mam „dziurawą” pamięć . Jak znajdę to napiszę co mi z tego wyszło. Na jutro SB.

Dodaj komentarz