Biedronka-Hit-Monasterio de las Vinas Crianza 2010

Biedronka-Monasterio de las Vinas Crianza 2010 w cenie 12,99 zł.

 

To pierwsze z trzech win czerwonych otrzymanych do degustacji od Jeronimo Martins Polska właściciela Biedronki w ramach najnowszej promocji Odkrywaj nowe smaki-Wina Portugalii i Hiszpanii.

Piłem już kilka bardzo dobrych i bardzo tanich win z regionu Carinena w Aragonii. Nie, nie z Biedronki, tylko na targach Prowein.

Crianza w cenie 13 zł? I do tego pijalna? To jest możliwe tylko w Hiszpanii. Jeszcze nie wiem, czy akurat ten egzemplarz jest pijalny?

Próbę czas zacząć.

Szczepy: Garnacha, Tempranillo, Carinena i Cabernet Sauvignon.

Kolor głęboko rubinowy.

W nosie przyjemny miszmasz. Słodkawy kompot wieloowocowy. Dojrzałe czerwone owoce, ale również czarne owoce. Śliwka, słodka wiśnia, czereśnia, ciut liści czarnej porzeczki. Nadspodziewanie owocowe. Beczka zapewne amerykańska już kilkuletnia. Nieco waniliowego budyniu jest, ale nie jest „sztuczne”. Do  tego trochę wędzonego dymu. Nawet nuty lukrecji.

W ustach jest to, czego się spodziewałem po nosie. Ciemne, przypalona konfitura śliwkowo, jagodowa. Słodka wiśnia. W końcówce sporo waniliowo słodkiej palonej beczki. Za 13 zł to dla mnie duże zaskoczenie. In plus. Budowa lekko średnia. Nadaje się nawet na letni ciepły wieczór. Można je schłodzić, aby było jeszcze lżejsze.

W tej cenie to prawdziwy hit!! Aż chce się pić. Ja mam dzisiaj jeszcze trzy czerwone wina do spróbowania, dlatego na razie muszę przejść dalej, ale chyba do niego jeszcze wrócę.

Na zdrowie!!

8 uwag do wpisu “Biedronka-Hit-Monasterio de las Vinas Crianza 2010

  1. Kupiłem , mam , nie zgadza się cena . Miało być 13 zł a jest 17. Zobaczę wieczorem czy warto było aż tyle dopłacać dopłacać.

    1. Przepraszam jeśli podałem złą cenę. Teraz tego nie mogę sprawdzić bo jestem we Włoszech. Pozdrawiam

  2. Szału nie ma , nie ma też tragedii. Pijalne choć dla mnie za dużo perfumy.
    Cenę sprawdziłem na Winicjatywie i też jest 13 zł z dopiskiem obniżka o 4 zł . Widać nie wszędzie była obniżka o te 4 zł.

    1. Dla mnie najlepsze, bo najmniej sztuczne z trzech win otrzymanych do degustacji od Biedronki. Chociaż po degustacji wszystkich win z Biedronki i Lidla (w sumie 4 butelek) musiałem otworzyć jakieś normalne wino, czyli swojego Zweigelta od Docknera z Krems, bo wszystkie były sztucznie „smaczne”. W tych winach brakuje mi po prostu wina. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz