Biedronka-Grass Hopper Gruner Veltliner 2017

Grass Hopper Gruner Veltliner 2017 w cenie 14,99 zł.

Wracam do białych win z oferty Biedronki Chwile pełne słońca.

Gruner Veltliner to mój ulubiony szczep. Wobec tego prawie zawsze kupuję je w dyskontach dla porównania. W gazetce jest reklamowany jako wino węgierskie,  na etykiecie stoi jak wół „wyprodukowano i rozlewano w Weinkekellerei Hechtsheim, D-55129 Mainz (Niemcy).

Szczepy: gruner veltliner.

Kolor: błyszczący złocisty.

W nosie przyzwoity „gruner”. Właściwie jest wszystko, co powinno być. Sporo jabłka i mało dojrzalej brzoskwini. Trochę kwiatów bzu i żółtej śliwki. Delikatnie trawiasty i wapienny. Nieco nut zielonych, szypułkowych, ale nie drażniących.  W sumie przyjemna niespodzianka.

W ustach nieco zbyt kwasowy jak na grunera. Wpada prawie w akcenty zielone i gryzącą goryczkę w końcówce. Chyba zbyt dużo siarczynów albo dokwaszane. Brakuje finezji i dominuje gryząca kwasowość. To są nuty ostrzejsze niż cytryna. Brakuje tych owoców, które były w nosie. Są dosyć wyblakłe i pokryte drażniącą kwasowością. Powtarzam się, ale każdy kolejny łyk jest nieco ostrzejszy i mniej przyjemny. Nos jest bardzo obiecujący, ale usta zawiodły. Nie jest wodniste, tylko zbyt szypułkowe i kwasowe. To nie jest kwasowość winogronowa, nadająca świeżości, tylko bardziej sztuczna.

Pali w ustach, pali w gardle, pali w żołądku. Mam uczucie jakbym wypił czysty kwas solny.

Zaczęło się bardzo dobrze, a skończyło słabiutko, ostro. Niestety za to muszę obniżyć ocenę, bo mam wrażenie, jakbym za chwilę miał dostać zgagi, a mam niedokwaśność i piję wina białe „bez karnie”. Ten posmak utrzymuje się niestety bardzo długo.

Wino otrzymałem do degustacji od Jeronimo Martins właściciela Biedronki.

Ocena: ♛♛/7-słabiutko

Na zdrowie!!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *