O mnie

Witajcie!

Domowy Doradca Wina to mój osobisty blog, który jest wynikiem mojego wieloletniego doświadczenia w imporcie i dystrybucji wina.

Nie zamierzam skupiać się na pisaniu kolejnych not degustacyjnych win, tylko chciałbym przekazywać Wam praktyczne wskazówki dotyczące świata win. Które wina są warte Waszej uwagi, które sklepy warto odwiedzić, gdzie możecie spędzić trochę czasu przy winie.

Nasz rynek jest młody i stosunkowo niewielki, dlatego chcę wspierać jego rozwój.

Będę wspierał zjawiska pozytywne i zwalczał zjawiska negatywne. Przede wszystkim zbyt wysokie marże importerów i dystrybutorów wina. Musimy wspólnie zmienić rynek wina w Polsce tak, aby był podobny do rynku w krajach o dłuższej kulturze picia wina. Myślę tutaj przede wszystkim o poziomie cen i jakości win na rynku.

Wina w Polsce są chyba najdroższe w Europie. Dlaczego tak się dzieje?

Sam zajmuję się importem wina od 27 lat. Znam go od podszewki. Od samego początku.

Popadliśmy my, importerzy i dystrybutorzy wina w błędne koło. Rynek jest mały, więc sprzedajemy niewiele win. Aby opłacić koszty działalności, mamy wysokie marże na winach, no bo przecież mało sprzedajemy. To powoduje, że wina są najdroższe w Europie i w związku z tym wielu entuzjastów wina, zwłaszcza lepiej sytuowanych kupuje wina poza granicami naszego kraju. Do tego na rynek weszły dyskonty ze swoimi wyjątkowo niskimi cenami. Nawet jak na standardy europejskie. Nasi odbiorcy zobaczyli, że wina mogą być znacznie tańsze. Prawie każde wino, które znajduje się w ofercie „tradycyjnych” importerów, trafiając do dyskontów jest tańsze o 30-50%!!! Dotyczy to prawie każdego importera. A więc musimy odwrócić sytuację. Sprzedawajcie wina tanio, a Wasza sprzedaż wzrośnie. Może nie od razu, ale po jakimś czasie z pewnością. Musicie podjąć to ryzyko. Innego wyjścia nie ma, jeżeli chcecie istnieć dłużej na tym rynku.

Wiele sklepów z winami się zamyka i na ich miejsce powstają nowe. Sklepy winiarskie otwierają przede wszystkim pasjonaci wina, którzy myślą, że każdy pije tyle wina co oni. Niestety bardzo często się zawodzą.

Pojawiają się na rynku pasjonaci wina, którzy sprzedają wina z marżą znacznie niższą. Ale są to wyjątki. I właśnie za swój cel stawiam sobie wspieranie tych „wyjątków” oraz każdego, kto chciałby obecną sytuację zmienić.

W trakcie mojej polemiki z Wojtkiem Bońkowskim na Winicjatywie stwierdziłem, że nie ma w Warszawie ani jednego prawdziwego winnego baru. Zarzucono mi brak znajomości rynku, zwłaszcza rynku Warszawskiego. Dlatego postanowiłem przyjrzeć się temu rynkowi dokładniej i wrażeniami podzielić się z Wami.

Dlatego mój blog się zmienia i nadal będzie się zmieniał, bo dochodzą coraz to nowe wyzwania. Dokładam nowe pozycje do Menu.

Zarzucono mi już wielokrotnie fascynację Lidlem i Biedronką. Winami do 30 zł, które według wielu nie zasługują na uwagę. Według mnie jest wręcz przeciwnie. Będę starał się to udowodnić.

Dlatego zapraszam Was do lektury mojego bloga!!

Proszę przesyłajcie mi pomysły na kolejne wpisy. Może są tematy, które Was szczególnie interesują lub poruszają i chcielibyście abym je opisał albo wyjaśnił.

Kontakt:  telefon: 690197636, email: kristo.majer@gmail.com

 

Dodaj komentarz