Wino z Biedronki lub Lidla bez pudła?

Zostań moim Patronem?

Przejdź do najnowszych wpisów.

Jak wybrać odpowiednie wino w dyskoncie?

Pięć lat temu założyłem ten blog aby pomóc w wyborze wina w dyskontach. Oceniłem kilkaset win dostępnych w Biedronce i Lidlu. Wiem, że moje wpisy cieszyły się sporą popularnością i wielu osobom pozwoliły wybrać dobre wino.

Jednak dwa lata temu poczułem się wypalony i znudzony próbowaniem kiepskich win. Do tego sam za nie płacąc. Wina najczęściej kupowałem. Część win otrzymywałem od Biedronki czy Lidla. Jednak większości tych win nie dało się pić. Jednocześnie prowadząc własny sklep miałem do dyspozycji sporo dobrych lub bardzo dobrych win. Do tego setki win do próbowania w poszukiwaniu własnej selekcji.

Minęły prawie dwa lata i okazuje się, że nikt nie podjął się kontynuacji mojej idei. Dlatego teraz sam do niej powracam w nieco zmienionej formie. Przede wszystkim bardziej intensywnie. Będę testował więcej win, ale nie wszystkie wpisy będę umieszczał na blogu.

Poznaj mój Klub Wina.

Zostać Patronem? Czy to się opłaca?

Czy nie warto zainwestować kilkanaście złotych, aby oszczędzić rozczarowania i straty 20, 30 czy nawet 40 zł? I to przy jednym winie. Biorąc pod uwagę, że dobre wino trafia się raz na kilka, ta strata się znacznie powiększa.

Planuję kupować kilkadziesiąt win miesięcznie, tak aby spróbować większość win dostępnych w Biedronce i Lidlu.

To wymaga sporych nakładów finansowych. Ponieważ na razie nie chcę wprowadzać opłaty za dostęp do recenzji, zdecydowałem się na założenie profilu na Patronite.pl, aby pozyskać finansowanie.

Wiem, że lubimy mieć dostęp bezpłatny. Niestety prowadzenie tego bloga wymaga nakładów finansowych. Dlatego dostęp do wpisów nadal będzie bezpłatny, ale na blogu będzie tylko fragment moich recenzji. Pozostałe recenzje oraz lista polecanych i nie polecanych win z dyskontów, będzie dostępna tylko dla Patronów.

Jeśli to nie wypali, to wprowadzę jakiś system opłat.

Jednak nie mam zamiaru umieszczać reklam, bo mnie samego drażnią. Reklamy są wszechobecne. Wystarczy obejrzeć jakiś produkt, aby za chwilę prześladowały nas reklamy tego produktu lub podobnych. Na moim blogu tego nie będzie.

Wiele osób korzysta z aplikacji Vivino. Niestety ta aplikacja nie jest wiarygodna. Coś co jest jej zaletą, jest również jej wadą. Powszechność.

Jedno z moich ulubionych powiedzeń: jeśli szukasz wina na 4 gwiazdki lub więcej na Vivino, to musisz się udać do Biedronki lub Lidla. Tam znajdziesz najlepsze wina. Jest to mówione żartem, bo to nie jest prawda.

Najczęściej są to wina nie do picia. Każdy może dodać swoją recenzję, a większość z nas nie ma doświadczenia z winami. Z winami jest tak jak z większością produktów, lepsze jest wrogiem dobrego. Nauczeni złym przykładem dyskontów czy różnych Żabek, Stokrotek czy monopolowych boimy się rozczarowania i ograniczamy swoje poznawanie. Ciężko jest mi przekonać klientów do otwarcia na nowe smaki, style, regiony czy kraje. Tekst typu: wina z Francji? „Nie, nie piję” po prostu mnie poraża. Od razu wiem, że dana osoba nie piła dobrych win z Francji. To samo dotyczy innych krajów. Samoograniczenie jest powszechne.

Mój blog ma temu zapobiegać. Nie bójmy się poszerzać zakresu poznawanych win. Nie ograniczajmy się.

Docelowo raz w miesiącu moi sponsorzy otrzymają listę najlepszych i najgorszych win w Biedronce lub Lidlu.

Przejdź do najnowszych wpisów.

Na zdrowie!!